W obronie wolności słowa i swobody badań naukowych

Obrona praw tylko jednej strony nie jest równością

 

W obronie wolności słowa i swobody badań naukowych

W obronie wolności słowa i swobody badań naukowych

020.000
  14.989
 
14.989 podpisało. Osiągnijmy 20.000!

Rektor Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, prof. Bogumiła Kaniewska, forsuje ideologiczny projekt tzw. Polityki Równościowej i Antydyskryminacyjnej. (1)

Dokument wzorowany jest na podobnych, co do intencji, politykach obowiązujących na uniwersytetach w Europie Zachodniej.

Przywiązuje on szczególną wagę do poszanowania praw tzw. społeczności LGBT+ (Lesbijki, Geje, Biseksualiści, Transseksualiści i inne osoby o tzw. odmiennych preferencjach lub skłonnościach seksualnych).

W praktyce sprowadza się to do tego, że za poglądy, postawę lub jakiekolwiek zachowanie, które zostanie subiektywnie uznane przez kogokolwiek za dyskryminujące lub nieszanujące praw społeczności LGBT wymierzane będą pracownikom uniwersytetu kary, włącznie z możliwością zwolnienia z pracy.

Oznacza to faktyczne ograniczenie na uniwersytecie wolności słowa i wolności badań naukowych.

Przeciwko tak daleko idącym zmianom zaprotestowała już część pracowników naukowych, ale to może nie wystarczyć, bo w odpowiedzi Rektor Kaniewska wydała oświadczenie, że nie będzie dyskutować z oponentami, choć wcześniej sama do wyrażania opinii o swoim projekcie zachęcała. (2) (3) (4)

Sprawa jest naprawdę pilna, albowiem posiedzenie senatu poznańskiej uczelni, na którym ma być to przesądzone, odbędzie się już 30 maja.

Chcemy wspólnie wesprzeć tę grupę odważnych profesorów i doktorów uczelni, którzy nie obawiając się środowiskowego ostracyzmu zdecydowali się bronić wolności uniwersytetu.

Ich obawy nie są bezpodstawne, albowiem w przeszłości działania mające na celu zastraszenie lub zmuszenie do ukrywania swoich poglądów byłu już na uczelni obecne.

Atakowano publikacje, które nie były zgodne z polityczną agendą LGBT i ideologią gender, oraz ich autorów.
Środowiska tzw. postępowej lewicy oskarżały o religijną indoktrynację np. pracownika naukowego, który odważył się wysłać swoim studentom życzenia świąteczne.

Teraz, za sprawą zarządzenia Pani Rektor te radykalne i stosujące ideologiczny terror grupy dostaną do ręki skteczne narzędzie, dzięki któremu każdy, kogo uznają za swojego wroga, będzie mógł być usunięty z uczelni.

Oburzenie budzi fakt, że podstawą do takich kar staną się doniesienia anonimowe lub nawet fałszywe, jako że dokument forsowany przez prof. Kaniewską nie przywołuje odpowiedzialności dyscyplinarnej donosiciela za donos niezgodny z prawdą.

Analogiczne reguły wprowadzane na uniwersytetach i kampusach w USA doprowadziły do zjawiska tzw. safe space.
(5)

Przedstawiciel tzw. mniejszości seksualnych jeśli nie zgadza się z poglądem prelegenta, czy wykładowcy może podnieść rękę i wygłaszając formułkę „Safe space” spowodować, że wykładowca zobowiązany jest zamilknąć, by nie narażać zdrowia psychicznego osoby, która poczuła się prezentowanym punktem widzenia dotknięta.

W ten sposób eliminowano jakąkolwiek krytykę, czy nawet dyskusję ze stanowiskiem lewicy i tzw. ruchów emancypacyjnych.

Oczywiście próba używania procedury „Safe space” wobec ideologów gender, czy promotorów politycznej agendy LGBT była uznawana za niedopuszczalną dyskryminację, albo akt motywowany nienawiścią.

Tą drogą nie tylko wolność słowa i autentyczna debata stała się na wielu uniwersytetach niemożliwa, ale też główna idea akademii, czyli sam proces ścierania się różnych punktów widzenia, wymiany myśli, swobody naukowych poszukiwań i kształcenia się został de facto zakwestionowany.

Analiza prawna zarządzenia Pani Rektor wykazuje, że jego zapisy prowadzą do „ograniczenia wolności słowa, wolności wyrażania poglądów, debaty, wymiany myśli, prowadzenia badań naukowych.”(6)

Powoduje to niezgodność „z przepisami ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce,… z Konstytucją RP, Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej, Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, a także z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka.”

Za szczególnie chronioną uznaje się w proponowanym zarządzeniu tożsamość płciową oraz tzw. osoby transpłciowe. Jednocześnie nigdzie nie podaje się definicji tych pojęć, co pozwala interpretować je bardzo subiektywnie.

Równolegle za szczególny akt molestowania seksualnego zarządzenie uznaje: "umyślne używanie niewłaściwego imienia lub zaimka w odniesieniu do osoby transpłciowej lub odwoływanie się do jej tożsamości płciowej".

Łatwo sobie wyobrazić, że pod rządami takiego prawa samo użycie imienia męskiego w odniesieniu do studenta, który figuruje w dokumentach uczelni jako mężczyzna, ale na wykład nielubianego przez siebie wykładowcy przychodzi w strojach damskich może być wprost zakwalifikowane jako molestowanie seksualne.
A to jest już wystarczającą podstawa do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego skutkującego zwolnieniem wykładowcy z pracy z tzw. winy pracownika.

Podobnie definicja mowy nienawiści jest w zarządzeniu tak skonstruowana, że jest nią już samo subiektywne „wzbudzenie poczucia zagrożenia” u danej osoby.
Nietrudno będzie zatem o sytuacje analogiczne do zjawiska Safe space, kiedy to od subiektywnych uczuć studenta, czy studentki , a nie od obiektywnych okoliczności danej sytuacji zależeć będzie, czy mamy do czynienia z mową nienawiści, czy też nie.

W podobny sposób za formę nienawiści, opartą na nietolerancji i uprzedzeniu, będzie można uznać np. działalność na rzecz ochrony życia poczętego, czyli sprzeciw wobec aborcji, który może być przecież odebrany przez osoby popierające aborcję lub te, które jej dokonały, za atak „wzbudzający ich poczucie zagrożenia”.

Jednakowo też, jako nierówne traktowanie, albo nawet przemoc motywowaną uprzedzeniami lub stereotypami, można będzie zakwalifikować sprzeciw wobec prawa do adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

Każdy, kto znalazłby się dziś w sytuacji pracowników naukowych Uniwersytetu Poznańskiego musiałby przeciwko takiemu zmachowi na zasady funkcjonowania swojej uczelni zaprotestować.

Wszyscy zaś powinniśmy wystąpić w obronie akademii, jej wolności słowa oraz swobody badań naukowych, albowiem ideologiczna ofensywa spod znaku tęczowej lewicy zmierza wprost do ich zniszczenia.

Tym bardziej, że forma w jakiej Pani Rektor traktuje dziś wyrażających swoje zastrzeżenia pracowników naukowych, uważając ich albo za nierozumiejących co przeczytali, albo wypaczających sens zdań rzekomo wyrwanych z kontekstu, a zatem nie zasługujących na publiczną dyskusję może tylko (niestety) potwierdzać zasadność wszystkich zgłaszanych obaw.

Prosimy o podpis pod zamieszczoną obok petycją.


Więcej informacji:

1. Polityka równościowa i antydyskryminacyjna Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
https://bezdyskryminacji.amu.edu.pl/__data/assets/pdf_file/0023/283037/Strategia_UAM_Bez_dyskryminacji_jednostronnie.pdf

2. Prof. Żuchowski: Wprowadzanie "polityki równościowej i antydyskryminacyjnej" na UAM zabezpiecza interesy jednej strony
https://radiopoznan.fm/informacje/kluczowy-temat/kluczowy-temat_ 

3. Stanowisko w sprawie projektu “polityki równościowej” UAM
http://ako.poznan.pl/12123/

4. Polityka równościowa i antydyskryminacyjna UAM. Komentarz JM Rektor prof. Bogumiły Kaniewskiej
https://amu.edu.pl/dla-mediow/komunikaty-prasowe/polityka-rownosciowa-i-antydyskryminacyjna-uam.-komentarz-jm-rektor-prof.-bogumily-kaniewskiej

5. Safe space (Wikipedia)
https://en.wikipedia.org/wiki/Safe_space

6. Opinia prawna w przedmiocie oceny zgodności z prawem projektu „Polityki równościowej i antydyskryminacyjnej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu”
https://ordoiuris.pl/opinia-prawna-w-przedmiocie-oceny-zgodnosci-z-prawem-projektu-polityki-rownosciowej-i

020.000
  14.989
 
14.989 podpisało. Osiągnijmy 20.000!

Uzupełnij swój podpis

Podpisz tę petycję teraz!

 
Please enter your email
Please enter your first name
Please enter your last name
Please enter your country
kod pocztowy
Proszę wybrać opcję:
We process your information in accordance with our Privacy Policy and Terms of Service

JE Rektor UAM prof. Bogumiła Kaniewska

Podzielam niepokój kilkudziesięciu pracowników naukowych uczelni, którą Pani reprezentuje, związany z Pani zaangażowaniem w narzucenie całej społeczności Uniwersytetu dokumentu zatytułowanego „Polityka równościowa i antydyskryminacyjna”.

Sam dokument budzi moje poważne zastrzeżenia, gdyż wbrew zawartym w nim deklaracjom jest, de facto, gotowym narzędziem do ograniczania wolności słowa i swobody badań naukowych w placówce, na czele której Pani stoi.

Nie chcę przypisywać Pani intencji, których być może Pani nie ma.

Jednakże forma w jakiej traktuje Pani wyrażających dziś swoje zastrzeżenia pracowników naukowych, uważając ich za nierozumiejących co przeczytali, albo wypaczających sens zdań rzekomo wyrwanych z kontekstu, a zatem nie zasługujących na publiczną dyskusję może tylko (niestety) potwierdzać zasadność zgłaszanych przez nich obaw.

Apeluję do Pani zatem o wycofanie się z dalszego forsowania zmian, które nie mają mocy budowania wspólnoty akademickiej, ale wywołują tylko głębsze podziały i napięcia.

[Imię i nazwisko]

JE Rektor UAM prof. Bogumiła Kaniewska

Podzielam niepokój kilkudziesięciu pracowników naukowych uczelni, którą Pani reprezentuje, związany z Pani zaangażowaniem w narzucenie całej społeczności Uniwersytetu dokumentu zatytułowanego „Polityka równościowa i antydyskryminacyjna”.

Sam dokument budzi moje poważne zastrzeżenia, gdyż wbrew zawartym w nim deklaracjom jest, de facto, gotowym narzędziem do ograniczania wolności słowa i swobody badań naukowych w placówce, na czele której Pani stoi.

Nie chcę przypisywać Pani intencji, których być może Pani nie ma.

Jednakże forma w jakiej traktuje Pani wyrażających dziś swoje zastrzeżenia pracowników naukowych, uważając ich za nierozumiejących co przeczytali, albo wypaczających sens zdań rzekomo wyrwanych z kontekstu, a zatem nie zasługujących na publiczną dyskusję może tylko (niestety) potwierdzać zasadność zgłaszanych przez nich obaw.

Apeluję do Pani zatem o wycofanie się z dalszego forsowania zmian, które nie mają mocy budowania wspólnoty akademickiej, ale wywołują tylko głębsze podziały i napięcia.

[Imię i nazwisko]